11.pl - portal typowo piłkarski Dodaj niusa
Strona główna » Aktualności » Podsumowanie I ligi: Stal Stalowa Wola
Potrzebujesz gotówki? Sprawdź Kredyty.com

Podsumowanie I ligi: Stal Stalowa Wola


19-07-2009
Miało być średnio - momentami było pięknie, a skończyło się wręcz fatalnie... Właśnie taką formę prezentowała jesienią Stal Stalowa Wola. "Stalówka" rozpoczęła 4 zwycięstwami w 5 meczach i przez pewien czas była liderem rozgrywek. Szczęście nie trwało jednak zbyt długo - kilka słabszych występów i ostatecznie 16. miejsce po 19 spotkaniach nie wprawiało nikogo w klubie w hurraoptymizm przed rundą rewanżową - wiosną było jednak znacznie lepiej...

JESIEŃ

Przed sezonem:
Cudów miało nie być - Stal mierzyła w środek tabeli. Zespół bez gwiazd prowadzony przez doświadczonego trenera - Władysława Łacha, swą grę miał głównie opierać na kolektywie wypracowanym w poprzednich sezonach. Zadanie to było jednak bardzo utrudnione ponieważ tuż przed rozpoczęciem rozgrywek z zespołem pożegnali się Janusz Iwanicki, Krzysztof Lipecki, Kamil Gęśla, Przemysław Pałkus, Marek Drozd i Łukasz Stręciwilk. Bez tak doświadczonych graczy składanie kadry było sporym kłopotem dla trenera, ale tak widocznie musiało być...
 
Początek sezonu:
Pierwsze spotkania w wykonaniu Stali zszokowały całą Polskę - drużyna z Podkarpacia po 5. kolejkach była liderem tabeli I ligi. Podopieczni Władysława Łacha ograli Odrę, Motor, Koronę i Zagłębie Lubin - sensacja goniła sensację, a znawcy zastanawiali się jak długo mieszanka rutyny z doświadczeniem będzie mogła grać na takim poziomie.

Środek – czyli koniec rundy jesiennej:
Trzy kolejno przegrane spotkania z Flotą, Dolcanem i GKP Gorzów, zostały wsparte poprzez prawdziwe zniszczenie dokonane przez Górnika Łęczna - 4:0. Stal nie była już tak skuteczna, jak kilka kolejek wstecz. Dziesięć kolejnych meczów bez zwycięstwa potwierdziło gorszą dyspozycję zespołu. Stalówka nie wygrała bowiem od dziewiątej kolejki (czyli pamiętnego pogromu z Łęczną), a tylko cztery spotkania udało się jej zremisować!

Czemu tak?
Można wskazać kilka przyczyn tak zmiennej dyspozycji graczy trenera Łacha. Drużyna wyraźnie przemeblowana, po kilku wielkich spotkaniach - pokonaniu Korony i Zagłębia, prawdopodobnie straciła element zaskoczenia, którym na samym początku ogrywała rywali. Ambicja jak choćby w meczu z Koroną, gdy Stalówka przegrywała 0:2, by ostatecznie wygrać, została wyraźnie przyhamowana przez przeciwników, którzy nie grali tak lekkomyślnie jak ich poprzednicy. O całej rundzie można powiedzieć tak - Stal wygrywała z bogaczami I ligi, a oddawała punkty ekipom walczącym o utrzymanie. Fakt ten potwierdza przyjazd Dolcana, który do meczu w Stalowej Woli nie potrafił zdziałać niczego. Zespół z Podkarpacia gra bowiem dobrze tylko wtedy, gdy jako pierwszy zdobędzie bramkę.

Piłkarze:
O zawodnikach Stali trudno było powiedzieć coś dobrego. 16-sta pozycja w tabeli mówiła chyba sama za siebie. Dziewiętnaście strzelonych bramek dawało średnią zaledwie jednego gola na mecz. Najczęściej do prostokąta rywali w tej rundzie trafiał Abel Salami. Nigeryjczyk stanowczo osamotniony w ataku, strzelił jesienią 5 goli i w tej klasyfikacji wyprzedzał obrońcę Jaromira Wieprzęcia i pomocnika Krzysztofa Trelę - obaj panowie strzelili po 4 bramki. Pełne 19 spotkań rozegrali Lebioda, Piszczek i kapitan Tomasz Wietecha - ale nawet tak doświadczony golkiper miał kilka słabszych momentów, które nieraz kosztowały jego zespół cenne punkty..

Paradoks rundy:
Początek sezonu - lider po 4 kolejkach... Dla wielu było to wprost nie do pomyślenia - kłopoty finansowe, kurczący się skład, utrudnienia i zwolnienia w zarządzie, to tylko kilka z problemów jakie nękały klub na samym początku tego sezonu. Kapitalny wystrzał odbił się jednak czkawką i w konsekwencji dzisiejszą nieciekawą sytuacją Stalówki w tabeli...

WIOSNA


Runda wiosenna w Stalowej Woli rozpoczęła się z lekkim opóźnieniem, bo boisko Motora Lublin nie nadawało się do gry w zamierzonym terminie i mecz przełożono na kwiecień. Taka sytuacja nie zdeprymowała jednak podopiecznych Władysława Łacha. Stalówka już 21 marca rozbiła bowiem na dzień dobry Koronę Kielce aż 3:0. Wynik ten wydawał się być przypadkiem, ale w kolejnej kolejce Stal wywiozła punkt z potyczki z Zagłębiem Lubin i była co ciekawe bliższa zwycięstwa w tym meczu...

Radość na twarzach kibiców gościła także po starciu z Flotą Świnoujście. Świetną serię zawodnikom z Podkarpacia tylko na moment przerwał rewelacyjny wiosną Dolcan. Napisałem "tylko na chwilę", ponieważ Stalówka w kolejnych pięciu spotkaniach nie poniosła ani jednej porażki. Dziewięć oczek zyskanych za trzy remisy [jeden z Widzewem] i wygrane z GKP i Kmitą [walkower] wywindowały klub ponad strefę spadkową i dały szansę na lepszą przyszłość.

W ostatnich sześciu meczach Stal grała bardzo regularnie - 2 zwycięstwa, 2 remisy i tyle samo porażek. Lepsi okazali się jedynie gracze Podbeskidzia i Znicza Pruszków. Drużyna zakończyła sezon tuż nad strefą barażową z dorobkiem 43 oczek, z których 24 pochodzą z tej rundy.

W zespole wyróżnili się przede wszystkim strzelcy siedmiu bramek - Jaromir Wieprzęć oraz Abel Salami - ten pierwszy jest jednak... obrońcą. Więcej dobrego o poszczególnych graczach bym nie mówił, bo gratulacje należą się całemu zespołowi, który mimo ciężkich czasów potrafił pozostać w I lidze...

Statystyki:

Najwięcej meczów:
31 - Trela
20 - Piszczek, Maciorowski, Krawiec
29 - Wieprzęć, Uwakwe

Najwięcej minut:
2694 - Trela
2632 - Krawiec, Piszczek
2601 - Maciorowski

Strzelcy:
7 - Salami, Wieprzęć
4 - Trela
2 - Ławecki, Karcz, Lebioda, Piszczek
1 - Szlęzak, Walat, Krawiec, Kmiecik, Cebula

Żółte kartki:
10 - Longinus Ifeanyi Uwakwe, Salami
9 - Krawiec
7 - Wieprzęć
6 - Piszczek

Czerwone kartki:

1 - Maciorowski, Wieprzęć, Paknys, Piszczek, Salami, Trela, Uwakwe
 
Prognozy na przyszłość:
Jeśli nic w klubie się nie zmieni, to Stalówka będzie nadal średniakiem z opcją 10-11 miejsce. Klub stać na wiele, bo urywał punkty wszystkim faworytom! To naprawdę niesamowite, by po kiepskiej jesieni przyszła aż taka poprawa gry. Zespół powinien jednak zainwestować w rasowego napastnika, który nie skończy rozgrywek na siedmiu strzelonych bramkach... Perspektywy są niezłe, ale trzeba im pomóc stać się lepszymi...



*Zdjęcie pochodzi z serwisu stalstw.pl

PODSUMOWANIE SYTUACJI W KLUBIE:
Stal utrzymała się w lidze zasłużenie. Podopieczni Władysława Łacha muszą jednak grać tak jak czynili to wraz z początkiem wiosny. Zespół stać na miejsce 5-7, dlatego warto nadal pracować... Z tego miejsca pochwalę także działaczy klubu, którzy po dziesięciu meczach bez zwycięstwa nie pozbyli się z drużyny trenera Łacha - to chyba jedyny taki przypadek w tej lidze...

 
ZAPRASZAM RÓWNIEŻ DO LEKTURY POPRZEDNICH PODSUMOWAŃ (WYSTARCZY KLIKNĄĆ):


Sławek Irzyk
11.pl

Promocja:


Komentarze

Dodaj swój komentarz:




Kopnij niusa znajomemu » Skomentuj tego niusa »