11.pl - portal typowo piłkarski Dodaj niusa
Strona główna » Aktualności » Jesień pod lupą: 3 dni Floty: Wywiad z trenerem
Potrzebujesz gotówki? Sprawdź Kredyty.com

Jesień pod lupą: 3 dni Floty: Wywiad z trenerem


19-12-2008
Po dość szczegółowym podsumowaniu rundy przyszedł czas na wgłębienie się w samą drużynę. Najwięcej w ekipie ma do powiedzenia zawsze trener, bo w końcu to on buduje zespół, ustala taktykę i czuwa nad jego dokonaniami. Poniżej prezentujemy wywiad z Petrem Nemecem.
Nemec urodził się 7 czerwca 1957 r. Niemal całą swa karierę zawodniczą spędził w Baniku Ostrawa. Dopiero pod koniec kariery przeniósł się do SU Teplice (dziś FK Teplice - były klub m.in. Tomasa Jirsaka z Wisły). Z Banikiem dwukrotnie sięgał mistrzostwo Czechosłowacji, półfinał Pucharu Zdobywców Pucharów (Banik odpadł po porażkach z Fortuną Duesseldorf) i ćwierćfinał Pucharu Mistrzów (obecnie Liga Mistrzów) w 1981 r., przegrywając z Bayernem Monachium. Na igrzyskach w Moskwie drużyna Czechosłowacji z Nemecem w środku pomocy zdobyła złoto, pokonując w finale NRD 1:0. Trener Floty ma też na koncie pięć meczów w pierwszej reprezentacji CSRS.
 
Jeszcze będąc zawodnikiem, w 1985 r. rozpoczął pracę trenerską z juniorami SU Teplice. W 1991 r. na sześć lat wyjechał do Austrii, gdzie trenował lokalny klub USV Gross-Gerungs, by wrócić w 1997 r. do Teplic w roli asystenta trenera pierwszoligowego zespołu i szkoleniowca rezerw. W 2001 r. znajomy z Niemiec polecił Nemeca Śląskowi Wrocław i tak rozpoczął się polski etap jego kariery. Po Śląsku były jeszcze Widzew Łódź - pierwszy trener w rundzie wiosennej w 2003 r., KSZO Ostrowiec - pierwszy trener w rundzie jesiennej 2004 r., Miedź Legnica - pierwszy trener w sezonie od wiosny 2006 r. (wprowadził zespół do II ligi) oraz w sezonie 2006/07.
 
Wielki piłkarz i jak widać bardzo dobry trener, który stworzył kolektyw z nikomu nieznanych piłkarzy, przed sezonem sam nie wiedział czego może się spodziewać po swoich podopiecznych - Przyznaję, że nie wiem, na co w lidze stać będzie naszą drużynę. W sparingach wypadamy całkiem nieźle, ale prawdziwą wartość drużyny poznamy dopiero po kilku spotkaniach ligowych - przyznał na łamach Przeglądu Sportowego.

Oto krótki wywiad z trenerem Nemecem przeprowadzony kilka dni temu:


 
Waldemar Mroczek: Panie trenerze, o jakie cele powalczymy wiosną?
Petr Nemec: Myślę że pokazaliśmy jesienią gdzie jest nasze miejsce w szeregu. Zapewniam, że będziemy się starali utrzymywać przynajmniej w okolicach tej  pozycji jaką zajmujemy. Chciałbym powiedzieć, że wierze, że środek tabeli opanujemy spokojnie, przez co cel, który założyliśmy sobie przed sezonem (utrzymanie się w lidze przyp. red.) zostanie osiągnięty.

WM: Ostatnio pojawiło się dużo pogłosek o tym, że to Piotr Dziuba, a nie Perez
jest na liście transferowej. Jak się Pan do tego odniesie?
PN: Nie wiem skąd te pogłoski. Osobiście do możliwości wykupienia wystawiłem pięciu zawodników: Michała Protasewicza, Artura Bańkę, Khaddy Kazadi'ego, Wallace Perez a Benevente i Ariela Lindnera, i taką listę przekazałem mediom.

WM: Dlaczego to właśnie Ci zawodnicy zostali wystawieni na listę transferową?
PN: Każdy z zawodników w trakcie rundy miał jednakowe szanse na pokazanie się - nie każdy oczywiście ową możliwość potrafił wykorzystać. Ci, których wystawiłem na listę po prostu nie zaistnieli w zespole i stąd ich obecność.

WM: A co z Perezem? Dlaczego lider zespołu znalazł się wśród tych, którzy dostali zielone światło do zmian barw klubowych?
PN:  Pereza wystawiłem dlatego, iż uważam, że jest to zawodnik, który powinien grać w wyższej lidze (co ciekawe opinie trenera podzieliło niemieckie Energie Cottbus, w którym Wallace spędził kilka dni testów - ponoć wypadły one bardzo dobrze...).

WM: A, co z Koňušikiem, Iskrą i Rudolfem?
PN: Nie wiem czemu rozmawiamy o Koňušiku. Jego kontrakt z Flotą wygasł w czerwcu 2008. Także od lata nie jest on naszym zawodnikiem. Rudolf i Iskra są po zabiegach i myślę że są na tyle w porządku że zaczną już z nami współpracować.

WM: Czy poza obozem w Polanicy planowane są inne zgrupowania?
PN: Jeśli tylko znajdą się w klubie wystarczające fundusze, to prawdopodobnie wyjedziemy jeszcze raz.

WM: Pierwszy obóz rozumiem będzie typowo kondycyjny?
PN: Jak zawsze w styczniu pierwszy jest obóz kondycyjny, a jeżeli uda się wyjechać także na drugi, to będzie on z grami,  sparingami i właśnie pracą nad ustaleniami składu.

WM:
Czy mówi się już o jakichś konkretniejszych miejscach gdzie ewentualnie mógłby się odbyć drugi obóz?
PN: Tak, mógłby się on odbyć w Polsce, albo w Czechach.


Za udostępnienie wywiadu dziękujemy serwisowi flota.swinoujscie.com.pl i Panu Waldemarowi Mroczkowi.

Sławek Irzyk
11.pl
 

Promocja:


Komentarze

Dodaj swój komentarz:




Kopnij niusa znajomemu » Skomentuj tego niusa »